25 grudnia 2022

Kolejna woda Podkarpacia... Łowisko Czarna Sędziszowska /KARPMAX/

Tekst napisany na potrzeby Magazynu KARP MAX - numer 6/2022

 

Filmik nagrany dronem, przesłany do mnie przez Właściciela wody, prezentujący łowisko!! --> filmik prezentujący łowisko


W dzisiejszym tekście kolejny raz wrócimy do południowego regionu Polski, mianowicie Podkarpacia. Na celownik weźmiemy kolejną z prywatnych, komercyjnych wód, której jednak charakter jest niepowtarzalny. Dlaczego? O tym dowiedzą się Ci co przynajmniej przejazdem zahaczą o jej brzegi. Jak wspomniałem wcześniej, jest to łowisko prywatne, nieposiadające swojej nazwy własnej, a mieści się w miejscowości Czarna Sędziszowska (gmina Sędziszów Małopolski, powiat ropczycko-sędziszowski). O dojeździe szkoda tutaj wspominać, ponieważ po wpisaniu w wyszukiwarkę Google Maps hasła „Łowisko Czarna Sędziszowska” zostaniemy doprowadzeni do leśnej dojazdowej drogi nad tę wodę. Nawigacja jednak będzie mówić nam jedynie o skręcie z asfaltowej drogi w leśną i od razu przekaże nam informację „jesteś na miejscu” – tutaj jednak musimy być mądrzejsi od telefonu i jeszcze 300-400 metrów jechać leśną drogą, aż trafimy nad brzegi pięknej żwirowni! Ważne podczas szukania tej wody na mapie, aby nie pomylić jej ze zbiornikiem znajdującym się kilkaset metrów od autostrady A4 (żwirownia PZW)– opisywana woda mieści się na wylocie z miejscowości Czarna Sędziszowska (patrząc od strony A4) w stronę m. Kolbuszowa.

Nieopisanego uroku zbiornikowi mającemu około 8 ha dodaje wspomniana wcześniej leśna okolica oraz fakt, iż brzegi są niesamowicie strome (w szczególności północy i wschodni brzeg wywierają ogromne wrażenie), a chodzimy niemalże wszędzie po piasku, co jest kolejnym nieczęsto spotykanym zjawiskiem. Na szczęście łowisko zostało przygotowane pod kątem wędkarzy, więc każdy znajdzie dla siebie wystarczającą ilość miejsca i łatwy dostęp do wody. Udostępnionych dla karpiarzy zostało tutaj 9 stanowisk, z czego trzy z nich wyposażone zostały w drewniane domki, które mają służyć za schronienie dla osób, które nie chcą biwakować w namiocie czy przyczepie kempingowej. Łowisko w Czarnej Sędziszowskiej to typowa żwirownia, gdzie różnice głębokości często są ogromne. Znajdziemy tam wodę przekraczającą 9-10 metrów, ale też (nawet i w połowie odległości do przeciwnego brzegu) podwodne górki z głębokością 1,5-2 metrów. Zróżnicowanie dna i odpowiednie usytuowanie stanowisk przez właściciela pozwala z każdego miejsca odnosić sukcesy, tak więc z celem mija się wymienianie najlepszych z nich. Znakomicie sprawdza się łowienie na lub w okolicy podwodnych górek, ale też ciche zachowanie na brzegu i odpowiednie podanie zestawu rybie pod brzegiem na którym stacjonujemy, mi samemu przyniosło już sukcesy. Co ciekawe i warte wspomnienia w tym miejscu – ryby na tym zbiorniku „wyjeżdżają” z kołowrotków głównie w porze dziennej, w nocy brań jest mało. Pozwalają nam więc dosłownie odpocząć od trudów dnia codziennego!

Na łowisku dozwolone jest wywożenie zestawów za pomocą modeli starowanych oraz pontonów (także do holu ryby, która wpłynie w podwodną zawadę). W tym też celu stanowiska zostały oddzielone od siebie znajdującymi się w wodzie markerami. Każdy wędkarz łowi więc w wyznaczonym obszarze. Wspomniane markery w żaden sposób nie utrudniają wędkowania. Warto przybliżyć też łowione tutaj ryby… W łowisku nie występuje sum, mieszka tutaj za to spory szczupak i sandacz, ale tych ryb nie można łowić (spinning i żywiec zabroniony). Spotkać możemy spore karasie, płocie oraz to co najważniejsze… Karpie w przedziale od 5 do +25kg. W tym roku złowiony został jeden karp o wadze przekraczającej 25kg. Do tego co jakiś czas na zestawy odwiedzających wodę karpiarzy trafiają karpie koi, które zdążyły dorosnąć do około 5 kg. Mamy też szansę na spotkanie dużego amura, ale te nie są często łowione.

Na koniec to co najlepsze… Złowione ryby! Ja sam nie mogę jeszcze pochwalić się karpiem 20+ z tej wody – niestety… Ale za to podczas swojego pierwszego wyjazdu nad tę wodę złowiłem trzy ryby, z których najmniejsza ważyła 12kg, a największa 16,5 kg… Było to w roku 2021. W tym roku podczas naszych zasiadek na razie nie przekroczyliśmy bariery 15 kg ale łowiliśmy mimo to piękne i bardzo waleczne ryby. Karpie mają tutaj ogromny zapas mocy, a ich hol wśród tych wszystkich podwodnych górek czasami jest naprawdę ciężki… Dwa razy zdarzyła mi się sytuacja, że karp wpłynął za podwodną górkę i nie udało się go odratować, spiął się mimo iż łowię z kamieniem na gumce recepturce jako ciężarek. Ryby nie są głupie, a swoją moc często pokazują w najmniej spodziewanym momencie.

Przytoczę jeszcze historię, która większość z Was zachęci do przyjazdu nad tę wodę… W czerwcu tego roku organizowaliśmy zawody karpiowe, które patronował Karp Max. W zawodach udział wzięło dziewięć trzyosobowych drużyn. Dwie z drużyn (stanowisko nr. 1 i nr. 8) podczas zawodów złowiły ponad 50szt ryb, a zawody trwały tylko dwie doby… Często podczas ważenia ich zdobyczy byliśmy świadkami, jednego lub nawet dwóch odjazdów. Wyniki z miejsc na podium były następujące: 70,0kg; 57,3kg; 50,5kg. Warto wspomnieć, że pod uwagę braliśmy cztery największe ryby złowione przez dany team. Największą rybą zawodów był karp 20,6kg, więc jest to ryba godna mojego pozazdroszczenia! Relację z owych zawodów znajdziecie w Internecie przy okazji szukając strony www łowiska, gdzie znajduje się pełny regulamin dla osób chcących spróbować swoich sił na nowej, przynoszącej wiele emocji wodzie! Do tego tych emocji będziecie szukać na wodzie, gdzie mamy szansę na złowienie naprawdę fajnego „miśka”!

Link do relacji z zawodów: http://www.wedkarstwopodkarpacie.pl/2022/07/iii-wiosenne-karpiowanie-czerwiec-2022.html

Regulamin łowiska: http://lowisko-czarnasedziszowska.pl/

Kontakt do właściciela (obowiązują wcześniejsze rezerwacje telefoniczne!!): 698 382 064


Kamil Skwara

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz